Witam aniołki
(chyba mogę tak pisać?)
Jak już mówiłam blog będzie anonimowy. Taka forma pamiętnika, tylko że publicznego. Dosyć absurdalnie to brzmi, prawda? Przecież pamiętnik to rzecz osobista, tylko dla siebie, a tu nagle taka "ja" postanawiam pisać o swoich uczuciach i myślach w internecie.
Jako, że dziwnie będzie wam to czytać nie mając dla mnie konkretnej nazwy, to sama coś zaproponuje. Na Tumblr nazywam się zaszyta, jak i na Imvu (tak grałam w Imvu, ale o tym kiedy indziej) może tak? Według mnie nie jest to głupi pomysł. Nazwa wzięła się znikąd i przyjęłam ją za normę.
Teraz coś o mnie. Uważam, że nie jestem interesującą osobą. Rzadko wychodzę z domu, chociaż jak już wyjdę to nie ma mnie dość sporo czasu. Mam wielu przyjaciół, którzy znaczą dla mnie bardzo wiele, jednak tylko jedna przyjaciółka mieszka ze mną w tej samej miejscowości. Wspominałam już gdzie mieszkam? Nie będę mówiła konkretnej nazwy, ale zdradzę wam jeden, mały szczegół. TO W POŁOWIE PSYCHIATRYK! Mała miejscowość, ani miasto, ani wieś. Zaledwie 1000 mieszkańców razem z pacjentami. Może to to miejsce wpłynęło tak na moją chorą psychikę? Nie wiem, ale to jedna z wielu teorii. Mam dopiero 14 lat, ale to chyba wam nie przeszkadza? Zawsze mogłam mieć 5, a to by było , przyznajcie, trochę dziwne. Nie mam pojęcia co mogę wam powiedzieć tak ogólnie, ale może zwyczajnie wymienię pierwsze lepsze myśli, co?
-Mam psa. Większość mówi na niego parówka.
-Nienawidzę papryki i kiszonych ogórków.
-Boję się ciemności, ale cały czas się nią otaczam.
-Boję się obcych mężczyzn, ale wiecznie narażam się na styczność z podejrzanymi osobami.
-Uwielbiam Rocka! Ale jestem też Beliebers, paradoks.
-Mam 1,62 m i zielone butelkowe oczy (ludzie mówią, że są zjawiskowe ,bo otacza je czarna otoczka i zawsze błyszczą)
To chyba na tyle o mojej jakże ciekawej i inspirującej postaci na dziś. Nie zdajecie sobie sprawy ile mam wam do przekazania o moich przygodach i dziwactwach! Miłej nocy Aniołki <3
~Zaszyta~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz